W niedzielny wieczór w Zakrzewie doszło do niebezpiecznej kolizji drogowej, w którą zaangażowany był 25-letni kierowca. Po spowodowaniu zdarzenia, mężczyzna postanowił ucieknąć z miejsca incydentu, jednak szybko został zatrzymany przez policję. Okazało się, że nie tylko był pod wpływem alkoholu, ale również był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
Do kolizji doszło w godzinach wieczornych, kiedy młody kierowca stracił panowanie nad swoim mercedesem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Mimo że pojazd został uszkodzony, mężczyzna zdecydował się nie czekać na przybycie służb, zostawił auto i wraz z pasażerem oddalił się z miejsca zdarzenia. Policja szybko otrzymała informację o incydencie i natychmiast udała się na miejsce.
Reakcja mundurowych była błyskawiczna. Zaledwie chwilę po zniknięciu kierowcy, funkcjonariusze z radomskiej drogówki zatrzymali zarówno kierującego, jak i jego pasażera. Badania wykazały, że kierowca miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, co z miejsca wskazało na jego nieodpowiedzialne zachowanie. Dodatkowo, sprawdzając dane w policyjnych bazach, okazało się, że mężczyzna był poszukiwany na podstawie niezrealizowanej kary pozbawienia wolności.
W wyniku tych wydarzeń, 25-latek trafił do aresztu śledczego, gdzie spędzi 14 miesięcy. Oprócz nałożonego wyroku, stanął przed perspektywą dodatkowych konsekwencji prawnych związanych z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem kolizji, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Radom
Oceń: Kolizja drogowa z udziałem poszukiwanego kierowcy w Radomiu
Zobacz Także